Chyrp.eu Teksty reklamowe

Archive of January 2010


Dieta kapuściana – pozytywne strony

Dieta kapuściana należy do programów żywieniowych, który zdobył popularność niemal na całym świecie. Jej celem jest utrata zbędnych kilogramów – patrząc na odmienioną w krótkim czasie sylwetkę Aleksandra Kwaśniewskiego można przypuszczać, że metoda jest rzeczywiście skuteczna. Były prezydent nigdy jednak nie potwierdził, że właśnie dieta kapuściana pozwoliła mu schudnąć. Mimo to metoda zyskała wielu zwolenników i cieszy się niesłabnącą popularnością. Dowiedzcie się, co o tym decyduje.

Przede wszystkim, jest to bezpieczny i stosunkowo tani program odchudzający. Możemy skorzystać z tabletek lub samemu przygotować warzywną, dietetyczną zupę bazującą na kapuście – wybór należy do nas. Dieta kapuściana nie wymaga od nas wielkiego wysiłku w przygotowywaniu posiłków. Zupę z kapusty, cebuli, selera naciowego, marchwi i pomidorów można z powodzeniem przygotować w przeciągu godziny a duży starczy nam na cały tydzień. Jest to więc idealny program dla osób zabieganych i nie lubiących zbyt gotować.

Przejdźmy do najważniejszych zalet. Dieta kapuścina nie wiąże się z radykalnym ograniczeniem ilości spożywanych posiłków. Co więcej, zupy z kapusty możemy zjeść tyle, ile mamy ochotę. Podobno im więcej jej zjemy, tym więcej możemy schudnąć. Tutaj dochodzimy do najważniejszego – stosując omawianą tu metodę można pozbyć się nawet sześciu kilogramów w przeciągu zaledwie tygodnia.

January 16th, 2010 / Trackback

Dieta kopenhaska – jak ją przetrwać?

Dieta kopenhaska to dosyć restrykcyjny program mający na celu utratę zbędnych kilogramów, który pochodzi ze Szwecji. Metoda ta znana jest na całym świecie i ma mniej więcej tyle samo zwolenników, co przeciwników. Osoby, które bez żadnych ustępstw przeszły dietę kopenhaską pochwalić się mogą utratą nawet kilkunastu zbędnych kilogramów. Jak jednak wytrzymać tak restrykcyjny program, który ogranicza dzienną dawkę kalorii do mniej niż tysiąca?

Przede wszystkim, dieta kopenhaska jest dobra dla osób o silnej woli, które są nastawione na rezultaty. Najgorzej jest przetrwać jej pierwsze dni, potem jest już z górki. Pamiętajmy i powtarzajmy sobie ciągle, że to tylko trzynaście dni „męki” a potem będziemy mogli, w graniach rozsądku, jeść normalnie. Taka myśl powinna nas mobilizować i dodawać sił. Skupmy się ta tym, co możemy osiągnąć a nie na trudnej drodze do celu.

Może to banalne, ale jeśli czujemy głód wypijmy szklankę wody. Dieta kopenhaska przewiduje picie około 2 litrów wody dziennie. Woda nie tylko oczyszcza organizm, lecz także wypełnia żołądek, więc warto wypić jej szklankę przed posiłkiem, aby poczuć się bardziej sytym. To, czy przetrwamy dietę zależy tylko od nas – pamiętajmy, ile możemy osiągnąć i czym są niecałe dwa tygodnie w porównaniu z długimi latami naszego życia, które możemy wieść jako szczupłe osoby.

January 14th, 2010 / Trackback